Dziesięcioosobowa grupa uczestników Środowiskowego Domu Samopomocy wraz z terapeutkami wybrała się w czterodniową podróż w Karkonosze. Plan wycieczki był wypełniony po brzegi wszelakimi atrakcjami, wszak trzeba było wykorzystać te kilka dni na sto procent. Pierwszy dzień rozpoczęliśmy od wypadu do Świeradowa – Zdrój, a konkretnie na ścieżkę widokową w chmurach – Sky Walk. Mimo niesprzyjającej pogody podążaliśmy szklanymi tarasami i siatkowymi tunelami na sam szczyt. Wyposażeni w nakrycia wierzchnie i peleryny próbowaliśmy dojrzeć piękno gór Izerskich. Jak to mówią: nie ma złej pogody, są tylko złe ubrania. W naszym planie nie zabrakło także wizyty w Świątyni Wang. W świetnych humorach przyjechaliśmy na miejsce noclegowe, które mieściło się w Kostrzycy nieopodal Karpacza. Następnego dnia rano wybraliśmy się do Szklarskiej Poręby na stację kolejową, skąd wyruszyliśmy do punktu docelowego jakim było czeskie miasto Harrachov.
Harrachov przywitał nas piękną pogodą, co pozwoliło na realizację całego planu wycieczki. Zwiedziliśmy to urokliwe miasteczko oraz „zameldowaliśmy” się pod znaną skocznią narciarską. Punktem kulminacyjnym była wędrówka do najbardziej okazałych wodospadów w Karkonoszach – wodospad Mumlawy. Nie da się ukryć, że to najpiękniejszy potok jaki widzieliśmy. Zmęczeni, ale szczęśliwy wróciliśmy na obiadokolację w Szklarskiej Porębie. W czwartek ponownie wyruszyliśmy do Czech, a konkretnie do Skalnego Miasta Adrspach. Jest to wyjątkowe miejsce, gdzie podziwialiśmy niesamowite piaskowcowe formacje. Dodatkowo mieliśmy okazję podziwiać oszałamiającą przyrodę przy zapierających dech widokach. W drodze powrotnej postanowiliśmy przystanąć w Wałbrzychu, aby z bliska zobaczyć Zamek Książ. Czwartek zakończyliśmy pożegnalnym grillem w ogrodzie, w końcu był to nasz ostatni wieczór z widokiem na Śnieżkę. W ostatni dzień naszej wyprawy udaliśmy się na Zamek Czocha. Tutaj nie tylko odkrywaliśmy tajemnice tego pałacu, ale również skorzystaliśmy z rejsu po jeziorze Leśniańskim. Z uśmiechami od ucha do ucha, wyczerpani, ale szczęśliwi powróciliśmy na Śląsk. Podsumowując: wycieczka ta była dla nas świetną przygodą. Pozwoliła poznać wiele ciekawych miejsc, do których nie wykluczamy powrotu w przyszłości.
{gallery}phocagallery/2022_ROK/sdskarpacz{/gallery}
