Któż z nas nie spotkał się nigdy z kimś, kto skarżyłby się na zbyt szybko kręcące się wskazówki zegara. Chyba nie ma nikogo takiego. Może i sami narzekamy czasem, że dzień jest za krótki, albo, że czas nam ucieka. Coraz częściej spotykamy ludzi, którzy ciągle się śpieszą, nie mają nawet czasu przystanąć na chwilę… Czas staje się czymś bardzo cennym, czymś czego w dodatku nie da się kupić za żadne pieniądze. Pracodawcy próbują wprawdzie kupić czas swoich pracowników, ale dla siebie, aby mieć go więcej, nie udaje im się tego zrobić… Tym bardziej cennym staje się każdy gest, który wymaga zaangażowania i poświęcenia, właśnie, czasu drugiemu człowiekowi. W ostatnim czasie doświadczyliśmy kilkakrotnie sytuacji, w których dobrzy ludzie, pragnąc się podzielić z innymi swoją pasją, talentem i swoim czasem, na miejsce tego podzielenia się wybrali właśnie nasz Ośrodek. Jest to oczywiście najlepszy wybór… Z wielką przyjemnością gościliśmy pana Grzegorza Brożka, który z Gliwic przyjechał do naszego Ośrodka z recitalem świątecznym.
Pan Grzegorz po śmierci żony, która pracowała w podobnym domu do naszego, postanowił dzielić się swoim talentem i czasem z innymi, by w taki sposób kontynuować dzieło małżonki. „Ona swoim życiem niosła pomoc chorym i potrzebującym. Z miłości do niej, staram się kontynuować, to co robiła. W ten sposób ciągle jesteśmy blisko…” – powiedział pan Grzegorz opowiadając podczas występu o tym, skąd czerpie siłę do tak aktywnego życia. Było to spotkanie pełne wzajemnej życzliwości, w którym wzięli udział mieszkańcy DPS i uczestnicy naszego środowiskowego domu samopomocy. Wspólne kolędowanie po raz kolejny pokazało wielką siłę jednoczącą ludzi ukrytą w muzyce. Jesteśmy wdzięczni zarówno panu Grzegorzowi jak i wszystkim, którzy postanowili ofiarować cząstkę siebie i swojego cennego, wspomnianego na wstępie, czasu naszym wychowankom. To jeden z najpiękniejszych darów jaki mogli oni otrzymać.
