W tym roku wyjątkowo, bo w Dniu Matki, przyszło nam pielgrzymować do Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej, jak przyjęło się nazywać Matkę Bożą w jej cudownym, piekarskim wizerunku. Dziesiątki tysięcy mężczyzn, młodzieńców, a i często całkiem małych chłopców traktuje piekarską pielgrzymkę jako pewnego rodzaju swój obowiązek. Wielu dziękuje w ten sposób za kolejny przeżyty rok, wielu zanosi tam własne i cudze intencje. Wśród naszych pracowników i mieszkańców również nie brakuje takich, którzy na piekarskie wzgórze pielgrzymują każdego roku. Przed wizerunkiem Matki Bożej modlą się całe pokolenia śląskich rodzin. Ojcowie klęczący przed Piekarską Panią ze swoimi synami, a czasem i wnukami, stanowią piękny przykład tego o czym mówił w tym roku nasz Arcybiskup: Dzielcie się z waszymi dziećmi życiowym doświadczeniem. Rodzic powinien mówić, co jest dobre, a co złe. W tym zadaniu bądźcie mocni darami Ducha Świętego.
To przesłanie, wypowiedziane przez pierwszego pasterza naszej archidiecezji dotyczy również naszych opiekunów, którzy swoim wychowankom często zastępują rodziców. Podtrzymywanie dobrych tradycji i przekazywanie wartości jest jednym z naszych podstawowych obowiązków względem powierzonych naszej pieczy dzieci i podopiecznych. Tym bardziej należy się cieszyć, że ta piękna tradycja pielgrzymowania do Piekar jest bliska tak wielu mężczyznom związanym z naszym Ośrodkiem. I niech tak zostanie.
