Kolejny wakacyjny dzień dostarczył nam niesamowitych wrażeń. Odwiedziła nas pani Elunia- tak wszyscy ją nazywamy, ze swoimi czworonożnymi pupilami. Są to dwa psy o imionach: Yuki i Kira. Przygotowała dla nas krótkie spotkanie, które uświadomiło nam jak postępować z psami. Pierwszy punkt spotkania to „przywitanie”. Każdy z nas witał się z bohaterami podając rękę lub głaszcząc słodziaka tu i ówdzie. Radość była ogromna kiedy Yuki i Kira zgodziły się podać łapkę – te gesty zostały nagrodzone smaczną przekąską. Po kurtuazyjnym wstępie nastąpiła zabawa w chowanego. Polegała ona na chowaniu smakołyków w niewielkie zakamarki kolorowej maty. Zadaniem piesków było znalezienie ich i oczywiście konsumpcja. Jak się okazało wszystkie smakołyki zostały „wywąchane”. Pani Ela opowiadała nam, że każde zwierzę potrzebuje odpowiedniej higieny. W tym celu wyjęła z magicznej, psiej torby dwie szczotki, które służą do pielęgnacji sierści. Nasza Bożenka niczym wykwalifikowana fryzjerka przeczesywała kosmki włosów Kiry, która z wielką ochotą oddawała się tym przyjemnościom. Wiemy już jak spacerować z psem i jak z nim chodzić na smyczy. Mieliśmy okazję przetrenować to z panią Grażynką – właścicielką Kiry, która wydawała nam odpowiednie instrukcje i pokazała jak to robić. Ostatnim punktem spotkania była zabawa, polegająca na rzucaniu pieskom zabawek i piłek, które były nam przynoszone w pyszczkach tuż pod stopy. Na pożegnanie był jeszcze uścisk łapy i przytulas. Niektórym z nas tak spodobała się ta zabawa, że niczym u pomysłowego Dobromira pojawił się pewien pomysł… A może by tak mieć własnego pupila?
