Historia jednej z dzielnic Rudy Śląskiej – Wirku – wiąże ściśle się z założeniem na tym terenie w 1805 roku huty żelaza o nazwie „Antonienhütte”, czyli, gdyby przetłumaczyć to na język polski, „Huta Antonia”. W tej właśnie dzielnicy, niedaleko ronda, za centrum handlowym znajduje się niedawno zrewitalizowana hałda, która po przeprowadzonej tam inwestycji stała się miejscem nie tylko dostępnym dla mieszkańców, ale i bardzo przyjaznym dla organizowania tam różnego rodzaju ciekawych spotkań. W wyniku konkursu ogłoszonego wśród mieszkańców, wybrano dla tego miejsca nazwę nawiązującą do historii dzielnicy. To właśnie to miejsce – Góra Antonia – została wybrana przez organizatorów – Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Rudzie Śląskiej – na miejsce zorganizowanego tam sportowego pikniku. Jednym z walorów, jaki zdecydował o wyborze tego miejsca na piknik, był niewątpliwie piękny widok, jaki rozpoścera się ze wzgórza. Do współpracy, aby uatrakcyjnić zorganizowany festyn, organizatorzy zaprosili wiele innych podmiotów, z którymi na co dzień współpracują.
Byli więc harcerze i strażacy, nie zabrakło policji ze sztandarową maskotką – Sznupkiem, byli ludzie jeżdżący na pięknych motocyklach i byliśmy my. Nie zabrakło stanowisk kulinarnych. Naszym głównym zadaniem było dostarczanie waty cukrowej i popcornu w oparcie o zaangażowanie naszych pracowników i wychowanków oraz pozyskane ostatnio urządzenia do wytwarzania tych smakołyków. Na przygotowanej estradzie odbywały się występy zespołów, prowadzone były animacje dla dzieci, odbywały się prezentacje klubów sportowych połączone z naborem nowych kandydatów na sportowców. Harcerze przeprowadzili grę terenową, były ciekawe pokazy i dostosowany do warunków kurs udzielania pierwszej pomocy. Był też cel. Podczas imprezy zbierano karmę i koce dla schroniska dla zwierząt. No i pięknie.
