GOŚCIE Z KAZACHSTANU (9 czerwca 2019)  

DSC05749

DSC05749Obecność Polaków w Kazachstanie sięga XIII wieku. Początkowo były to kontakty dyplomatyczne oraz misjonarskie. Znacząca fala Polaków trafiła na kazachskie ziemie wraz deportacjami politycznymi. W XIX wieku do Kazachstanu trafiła duża grupa Polaków, którzy za działalność konspiracyjną i udział w powstaniach narodowych zostali zesłani na ziemie kazaskie, wchodzące wtedy w skład Imperium Rosyjskiego. Polscy zesłańcy wnieśli znaczący wkład w rozwój tego kraju. Zajmowali się m. in. historią, etnografią, badaniami przyrody czy działalnością kulturalną. Do 1917 roku liczba Polaków w Kazachstanie wynosiła ok. 2 tysięcy osób. Istotna zmiana nastąpiła w roku 1936, kiedy to z polskich kresów, głównie zaś mieszkańców Polskich Rejonów Narodowościowych na Ukrainie i Białorusi wywieziono kilkadziesiąt tysięcy polskich rodzin.

Zesłańcy trafili do kołchozów pod nadzorem NKWD, gdzie panowały tragiczne wprost warunki. Polacy poddawani byli indoktrynacji, przez wiele lat traktowano ich jak obywateli drugiej, a nawet trzeciej kategorii. Przesiedleńcy nie posiadali paszportów, bez których niemożliwe było zakupienie biletu kolejowego, nie mówiąc już o studiowaniu na uczelni czy sprawnym załatwieniu sprawy w urzędzie. Polaków określano mianem „wrogów ludu”, co miało konkretne następstwa w postaci ograniczenia ich swobód obywatelskich, zablokowania możliwości wyboru zawodu i awansu w pracy. Wiele rodzin zdecydowało się ukrywać polskie pochodzenie, ukrywano książki w języku polskim, nawet w domu unikano rozmów po polsku. Z czasem Polacy zyskiwali coraz większe prawa, jednak ograniczenia, chociaż w łagodniejszej formie przetrwały aż do rozpadu ZSRR. Szacuje się, że obecnie Kazachstan może zamieszkiwać ok. 100 tysięcy osób polskiego pochodzenia. Dzisiejsze przemiany jakie dzieją się w tym kraju sprawiają, że wśród tych, którzy przetrwali te trudne czasy i są świadomi swych polskich korzeni odżywa tęsknota za krajem przodków. Na początku czerwca gościliśmy w naszym Ośrodku grupę związaną z kazachską Polonią, która przebywała w tych dniach na Śląsku. Wśród kwestii, jakimi byli zainteresowani, były sprawy związane z pomocą świadczoną osobom niepełnosprawnym. Przybyli do nas w towarzystwie ks. Krzysztofa Bąka – dyrektora naszej archidiecezjalnej Caritas, który w ten sposób uznał za najbardziej stosowne udzielenie odpowiedzi na nurtujące ich pytania.

Naciśnij, żeby usłyszeć tekst