Kiedy Święta Wielkanocne są już blisko, nasza aktywność związana z przedświątecznymi i wiosennymi porządkami ustępuje zwykle miejsca przygotowaniom kulinarnym. Wprawdzie nie piekliśmy tym razem żadnych ciast, ale za to skoncentrowaliśmy się na jajkach, które są przecież symbolem tych świąt i są spożywane na różne sposoby. Najpierw, wspólnie z chętnymi mieszkańcami, zdobiliśmy te, które miały być dekoracją na naszych stołach i szafkach. Te które można by komuś podarować były dodatkowo pakowane. Pięknie zdobione jajka, zarówno te ze świeckimi motywami, jak i te, które zawierały elementy religijne, naprawdę mogły się podobać. Kiedy ze stołu nie zniknęły jeszcze całkiem jajka z kartonu i styropianu, na blat wjechały inne jeszcze jajka – tym razem jadalne. Zostały one pięknie zafarbowane na różne kolory. Fajnie było poeksperymentować z farbami i potwierdzić znane prawdy, że niebieskie jajko zanurzone w żółtej farbie pozwoli na wyjęcie zielonego, a żółte wrzucone do naczynia z czerwonym roztworem zabarwi nurka na pomarańczowo.
Szkoda tylko, że takie piękne, kolorowe jajeczka zostały za chwilę obłupane ze skorupek i zjedzone, bo całe spotkanie zakończyło się wspólnym posiłkiem, który dla członków zespołu „Od Serca” stał się namiastką wielkanocnego śniadania. Zanim wspomniane i odżałowane już jajka zostały wkrojone do białego barszczu musiały jeszcze odbyć walkę między sobą. Każdy z uczestników stoczył bój z pozostałymi, sprawdzając czyje jajko przetrwa najdłużej. W stukaniu się jajkami najlepsze okazało się jajko Sebastiana, który tocząc kolejne pojedynki z kolegami i koleżankami przetrwał do samego końca, a jego jajko, w co było nam naprawdę trudno uwierzyć, nie miało ani jednego pęknięcia. Tak minął bardzo sympatyczny wieczór, a my przybliżyliśmy się do świąt o kolejnych kilka godzin…
{gallery}phocagallery/2022_ROK/Ozdoby{/gallery}
