Jeśli ktoś rzeczywiście poczyta te nasze artykuły pomyśli, że w tej covidowej rzeczywistości większość naszego życia kręci się koło jedzenia. Z całą pewnością nie będzie miał racji, ale przecież nie tak całkiem… Przecież jak już nie można robić tak wielu rzeczy, to dobrze jest choć od czasu do czasu zjeść sobie coś dobrego. Jeszcze lepiej, jeśli można to samemu sobie przygotować. Niektórzy mówią, że najlepiej smakuje, gdy ktoś przygotuje, ale nie dotyczy to chyba naszych mieszkańców, bo taka sytuacja to dla nich codzienność, a możliwość samodzielnego uskutecznienia smakowitego wypieku to dopiero prawdziwa atrakcja. Uczestniczący w zajęciach Klubu Integracji Społecznej mieli ostatnio okazję upiec ciasto. Od podstaw. Łącznie z tym, że musieli udać się do kuchni po potrzebne akcesoria. Ubijanie jajek, czy wyrabianie masy na ciasto było dla nich ogromną przyjemnością, a już pociąganie nosem i wdychanie smakowitego zapachu wydobywającego się z piekarnika przekraczało możliwości ich wyobraźni.
Największym problemem okazał się czas, który w tym wypadku dłużył się niemiłosiernie. Chyba żadne ciasto na świecie nie piekło się jeszcze tak długo jak to. Kiedy jednak w końcu się upiekło, okazało się, że żadne jeszcze ciasto na świecie nie było takie dobre. Nic, tylko brać przepis i piec. Zapraszamy, chętnie się podzielimy.
{gallery}phocagallery/2020_ROK/Kisowskie_wypieki{/gallery}
