KOLĘDOWAĆ MAŁEMU (27 grudnia 2020)

zajawka koledowac

zajawka koledowacW tym roku wypadły aż trzy święta Bożego Narodzenia! No tak. Tak wyszło, bo były dwa tradycyjne święta i jeszcze następująca zaraz po nich niedziela. W tym roku wyjątkowo pięknie wszystko się ułożyło. Popołudniowe, świąteczne kolędowanie jest już, można powiedzieć, taką naszą tradycją, praktykowaną od wielu lat. Dla tych, którzy uwielbiają śpiewać kolędy jest to zawsze prawdziwa uczta. Przez wszystkie trzy dni miłośnicy kolędowania gromadzili się po podwieczorku w kaplicy. Tuż przed ołtarzem zasiadała Święta Rodzina, otoczona aniołami i pasterzami. Nie zabrakło też naszego organisty, który prawie fruwał przy swoich organach. Grzegorz, tonowany nieco przez księdza Antoniego, aby podawane przez niego tonacje nie były zbyt wysokie (różnie bywa…), „zapodawał”, zazwyczaj skoczne, pierwsze nuty kolejnych kolęd i pastorałek, które były natychmiast podchwytywane przez resztę towarzystwa. Prawdopodobnie fakt, że w związku z pandemią nasi mieszkańcy nie wyjechali na święta do domów i pozostali w Ośrodku, sprawił, że i do naszej kaplicy na kolędowanie przyszło więcej osób niż zwykle.

Jak jest więcej ludzi, to i śpiew brzmi mocniej i piękniej, co    sprawiało, że przeżywana w ten sposób radość z Bożego Narodzenia jeszcze się wzmagała. Dodatkowo zadowolenie z jakim mieszkańcy i pracownicy wychodzili z kaplicy sprawiało, że w podobnym lub jeszcze liczniejszym składzie wracali dnia następnego. Księdzu Antkowi też się chyba bardzo podobało, bo po trzecim dniu świąt ogłosił z radością, że ma pomysł na czwarte kolędowanie…

Naciśnij, żeby usłyszeć tekst