NA JASNEJ GÓRZE (6 lipca 2021)

zajawka jasna gora

zajawka jasna goraJuż po raz pięćdziesiąty szósty, we wspomnienie Matki Bożej Uzdrowienia Chorych, chorzy, niepełnosprawni i starsi wiekiem pielgrzymi, związani z Apostolstwem Chorych, przybyli na Jasną Górę. Chcieli u stóp Królowej Polski ofiarować trudy swego życia i podziękować za otrzymywane każdego dnia łaski. Wśród nich byli również nasi przedstawiciele. O godzinie 11.00. w Kaplicy Cudownego Obrazu rozpoczęła się Eucharystia, która była najważniejszym punktem tej ogólnopolskiej pielgrzymki. Przewodniczył jej ordynariusz diecezji warszawsko – praskiej – przewodniczący Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia – ksiądz biskup Romuald Kamiński. Podczas kazania przypomniał on, że początkiem, który wskazuje drogę, ale i daje siłę do zmagania się z przeciwnością jest Jezus i modlitwa, jaką zanosił do Ojca w Ogrójcu.

Wyjaśnił także, jak można dobrze wykorzystać cierpienie towarzyszące tak wielu osobom z zebranych w kaplicy. „Całą wspólnotą Apostolstwa Chorych modlimy się o to, żeby cierpienie było owocne. Owocne, znaczy przekute w dobro. Każdy z nas wymaga duchowej opieki i potrzebuje duchowego wsparcia”. Podkreślił, że zrozumienie sensu cierpienia możliwe jest tylko w łączności z Jezusem. On też ma moc uzdrowienia, zarówno tego fizycznego, jak i duchowego. Wołajmy do Boga o zdrowie, wzmocnienie wiary i uwolnienie od pandemii”  – nawoływał biskup. Wobec wielu ograniczeń wynikających z pandemii nie wszyscy chętni mogli przybyć na Jasną Górę. Ksiądz Wojciech Bartoszek – dyrektor Apostolstwa Chorych w Polsce – zachęcał wszystkich do łączności duchowej za pośrednictwem mediów. Msza Święta była transmitowana przez trzeci program Telewizji Polskiej i była dostępna na kanale You tube. Jak okazało się po powrocie wiele osób w naszym Ośrodku włączyło się dzięki tej relacji we wspólną modlitwę. Nasi przedstawiciele dostąpili na Jasnej Górze wielkiego zaszczytu, bo tak blisko Matki Bożej jak tym razem jeszcze nigdy nie udało nam się znaleźć. Ulokowano nas przed samą kratą. Wynikało to przede wszystkim z tego, że podczas ofiarowania to właśnie nasi mieszkańcy mieli wziąć udział w procesji z darami. Anita ofiarowała kwiaty, zaś Beata i Daniel przekazali przygotowaną w naszym warsztacie terapii zajęciowej ikonę z wizerunkiem Chrystusa, reprodukcję Ecce Homo namalowanego przed laty przez świętego Brata Alberta Chmielowskiego. Do ikony dołączyliśmy dwie nasze ostatnie płyty. Ksiądz biskup obiecał, że zabierze je z sobą do Warszawy, czym sprawił nam wielką radość. Po uczcie duchowej pozwoliliśmy sobie na niewielkie pofolgowanie naszym ciałom. Lody jedzone w upalny, wakacyjny dzień są jedną z większych przyjemności na jaką można sobie pozwolić podczas pielgrzymki. Jako, że na słodkie smakołyki nie wydaliśmy ostatnich pieniędzy, zajrzeliśmy jeszcze do zaprzyjaźnionego sklepu z dewocjonaliami. Tam, ci którzy troszkę pozazdrościli tym, którzy biorąc udział w procesji z darami otrzymali od księdza biskupa piękne różańce, mogli zaopatrzyć się we wszystko, czego zapragnęła w tym momencie ich pobożna dusza. Niektórzy kupili krzyże, inni różańce, jeszcze inni „święte” breloczki do kluczy, czy okolicznościową monetę. Jedni kupowali dla siebie, inni, aby komuś sprawić prezent. Wszyscy wyszli zadowoleni. W drodze powrotnej można było wypróbować otrzymane i zakupione różańce i pięknie zrobili to ci, którzy nie zasnęli. Zadowolone miny i podziękowania wypowiadane przez wysiadających z samochodu świadczyły o ich dużym zadowoleniu. Kolejny raz, jeżeli sytuacja pozwoli, do Częstochowy wybierzemy się w sierpniu.

Naciśnij, żeby usłyszeć tekst