„Serce – to najpiękniejsze słowo świata, serce – w życiu najcudowniejszy skarb, serce – miłości hymn, co w słońce wzlata, to baśń skrzydlata, to szczęście i zaklęty czar…” Ciekawe czy to właśnie słowa polskiej wersji refrenu tej przedwojennej piosenki pochodzącej z radzieckiego filmu „Świat się śmieje” z 1934 roku, czy może zbliżające się wielkimi krokami „Walentynki” stały się inspiracją dla grupy naszych mieszkańców, którzy skorzystali z zaproszenia instruktorów i w ciągu kilku sobotnich godzin stworzyli prawdziwe arcydzieła. Atrakcja tych zajęć polegała przede wszystkim na tym, że piękny produkt powstawał w każdym przypadku z myślą o kimś, kto już za dwa dni zostanie nim obdarowany. Serca, ozdobione nadającymi im osobisty charakter elementami wytłoczonymi ze specjalnej glinki, były następnie pomalowane na ulubiony kolor. Myliłby się ten, kto założyłby, że był to wyłącznie kolor czerwony. Paleta barw wykorzystywanych przez naszych artystów jest nieograniczona.
Powstały więc prace o wielkich walorach artystycznych uwzgledniające zarówno upodobania własne, jak i osób, które miały zostać nimi obdarowane. Na koniec prace spryskane różnokolorowymi sprayami trzeba było już tylko przetrzeć specjalna pastą i zrobić zawieszkę. Pięknie. Wyszło naprawdę imponująco. No, święty Walenty, tobie też by się podobało…
