NIEDZIELA Z PALMAMI

Każdy, kto tego dnia przyszedł na Mszę Świętą otrzymał przygotowaną poprzedniego dnia palmę, a właściwie liść palmowy, który został pięknie ozdobiony kolorowymi wstążeczkami i dopiętą etykietą z napisem „Hosanna”. O to, by nikt nie stał z pustymi rękami dbały dziewczyny, które dzień wcześniej brały udział w ich przygotowaniu. Szczególnie Jadwiga starała się nie pominąć nikogo, a niektórym nawet wciskała po dwie palmy, twierdząc, że jedna jest trochę „za chuda”… Cała uroczystość rozpoczęła się na jadalni skąd, po odczytaniu przez naszego kapelana Ewangelii przypominającej wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy przeszliśmy tłumnie do kaplicy wymachując po drodze uniesionymi palmami. Ze śpiewem „Hosanna” dotarliśmy do ławek, by po kilku minutach wysłuchać opisu Męki Pańskiej. W ten sposób weszliśmy w przeżywanie kolejnego Wielkiego Tygodnia, poprzedzającego Święta Zmartwychwstania Pańskiego. Słuchający odczytanej z podziałem na role historii o ukrzyżowaniu Jezusa z przejęciem chłonęli słowa Ewangelii. Ileż to razy wołaliśmy już w swoim życiu „Hosanna”, by innym razem włączyć się w tłum domagający się ukrzyżowania?

Naciśnij, żeby usłyszeć tekst