W naszym Domu jest kaplica, w której codziennie, tzn. od poniedziałku do piątku, od godziny szóstej rano, przez całą godzinę odbywa się cicha, indywidualna adoracja wystawionego Najświętszego Sakramentu. Wystawienie kończy się zawsze wspólną modlitwą poranną i błogosławieństwem sakramentalnym. Mogą brać w niej udział zarówno chętni mieszkańcy jak i pracownicy, którzy chętnie zaglądają tu przed rozpoczęciem pracy. Kolejną okazją do spotkania z Panem Jezusem jest odmawiana codziennie o godzinie 15.00 Koronka do Miłosierdzia Bożego. Wielu mieszkańców bierze w niej udział wspólnie z opiekunami. Koronkę prowadzi zwykle kapelan, czasem opiekunowie lub sami mieszkańcy. Msze święte odprawiane są o stałych porach. W niedziele i święta o godzinie 10.00, a w tygodniu o 17.15. Wszyscy chętni, w każdy pierwszy piątek miesiąca, mają okazję do pojednania się z Panem Bogiem w Sakramencie Pokuty. Regularna spowiedź poprzedzona jest zawsze wspólnym rachunkiem sumienia i wspólną adoracją Najświętszego Sakramentu.
Od czasów pandemii, kiedy to rozpoczęły się wspólne nabożeństwa różańcowe, codziennie o godzinie 20.30, chętni gromadzą się w kaplicy na modlitwie wieczornej. Odmawiając różaniec zanoszą do Boga, za pośrednictwem Matki Bożej, swoje prośby i podziękowania. Modlą się za siebie nawzajem, w intencjach żyjących i nieżyjących krewnych, modlą się za chorych i potrzebujących, za naszych dobrodziejów, o zdrowie i o pokój, a wiara w skuteczność tej modlitwy jest wielka jak mało gdzie. Często ludzie proszą nas, aby pomodlić się za nich z naszymi podopiecznymi i my staramy się spełniać te prośby… Tradycyjnie już, od wielu lat, z myślą o całej wspólnocie naszych wychowanków i podopiecznych przygotowywane są w Ośrodku rekolekcje wielkopostne. Udajemy się wtedy do parafialnego kościoła, bo w żadnej z naszych kaplic nie udałoby nam się wszystkim pomieścić. Od wielu lat, raz w roku, zwykle jesienią, organizowane są dla pracowników pielgrzymki, w których biorą również udział chętni mieszkańcy.
Szczególnie uroczyście przeżywamy w naszej wspólnocie wszelkie święta. Należy do nich ośrodkowy odpust, który obchodzimy w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, Wielkanoc, poprzedzoną uroczystościami związanymi z Triduum Paschalnym, czy w końcu wspólna wigilia, pasterka i popołudniowe kolędowanie w obydwa dni Świąt Bożego Narodzenia. Od wielu lat naszej pasterce towarzyszy żywa stajenka. Zdarzało się, że rodzina z kręgu naszych pracowników lub przyjaciół, która cieszyła się akurat błogosławieństwem narodzenia dziecka płci męskiej, zapraszana była do odegrania tej wyjątkowej roli w tym wyjątkowym dniu. Ostatnio niestety, ze względu na upływające lata i związane z tym poważne ograniczenia wśród kadry w dostępie do żywych Dzieciątek, małego Jezuska dość często jesteśmy zmuszeni zastępować lalką. Trudno, tak widać musi być, ale nadal jest fajnie.
Czas przed pojawieniem się pierwszej gwiazdki poprzedzają dni przygotowania i niecierpliwego oczekiwania. Jest to czas, w którym co roku uczestniczymy w roratach. Szóstego grudnia, z wiadomego powodu, w kaplicy jest praktycznie stuprocentowa frekwencja. Nikt nie chce przecież podpaść świętemu Mikołajowi. Jest to jeden z gości, który jest w naszej kaplicy bardzo mile widziany. Chętnie przyjmujemy w tym miejscu również innych gości, urządzamy koncerty i spotkania z ciekawymi ludźmi.
Zawsze chętnie włączamy się w ogólnokościelne inicjatywy religijne związane z życiem kościoła powszechnego i lokalnego. Staramy się brać udział w uroczystościach odbywających się w naszej archikatedrze. Co roku też nasi przedstawiciele udają się na męską pielgrzymkę do Piekar, by pokłonić się Matce Sprawiedliwości i Miłości Społecznej. Nie brakuje chętnych i odważnych, którzy w pieszej pielgrzymce reprezentują nasz Dom w drodze na Jasną Górę. Jest ich jednak coraz mniej, bo nie wszyscy pielgrzymujący przed laty do Czarnej Madonny daliby radę dziś wybrać się do Częstochowy pieszo. Dla nich organizujemy dziś samochodowe pielgrzymki. Coraz częściej też wyjeżdżamy na pielgrzymki organizowane przez Apostolstwo Chorych.
Większość tych inicjatyw nie byłaby możliwa gdyby nie zaangażowanie wielu oddanych pracowników. Największe zaangażowanie i wielką troskę o nasze dusze i serca trzeba jednak oddać księdzu Antoniemu Bartoszkowi, który pełniąc odpowiedzialne funkcje na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, każdego dnia, od wielu lat, z dużym zaangażowaniem służy naszym wychowankom i pracownikom jako ośrodkowy kapelan. Ten gorliwy kapłan całym sercem oddany jest tym, z którymi mieszka i pracuje pod jednym dachem i co ciekawe, mimo, że posiada tytuł profesora z każdym potrafi normalnie pogadać…
