PIELGRZYMKA DO LOURDES (1 – 5 września 2019)

Lourdes
 
LourdesKiedy w maju odjeżdżał pociąg, wiozący uczestników III Archidiecezjalnej Pielgrzymki do Lourdes organizowanej przez Wydział Duszpasterstwa Kurii Metropolitalnej w Katowicach i Apostolstwo Chorych, ci spośród naszych mieszkańców, którzy mieli ochotę wybrać się do Francji, do Matki Bożej,  a nie załapali się na ten wyjazd mieli nieco skwaszone miny. Na nic zdało się tłumaczenie, że przed nimi ostatecznie możliwość pielgrzymowania do Piekar, czy do Czarnej Madonny, a już tak całkiem najbliżej mają tę samą możliwość odwiedzenia Matki Bożej w naszym, parafialnym kościele… Oczywiście przyznali rację, że modlić się można wszędzie…, ale to nie jest to samo! Udało nam się na  szczęście  znaleźć  odpowiednią propozycję w przyjaznym biurze podróży, z którym grupa dwanaściorga naszych mieszkańców wraz z towarzyszącymi im opiekunami udała się, w pierwszych dniach września, na wymarzoną pielgrzymkę.

Lourdes jest miejscem, do którego zmierzają w niezliczonych pielgrzymkach chorzy i niepełnosprawni z całego świata. To właśnie tam Matka Boża objawiła się Bernadecie Soubirous przedstawiając się: „Jestem Niepokalane Poczęcie”. W niedługim czasie od tego wydarzenia Lourdes stało się miejscem masowych pielgrzymek wiernych, a dziś jest największym we Francji ośrodkiem kultu Matki Bożej. Nasi wychowankowie polecieli do Francji samolotem. Dla prawie wszystkich był to pierwszy lot w życiu. Gorliwa modlitwa o bezpieczną  podróż dobrze  wróżyła  całej  pielgrzymce. Już na miejscu, po zakwaterowaniu w hotelu, wraz z towarzyszącą im panią przewodnik przeszli Drogą Jubileuszową. Jest ona przeżyciem doświadczenia drogi duchowej sąmej Bernadety w trakcie objawień.  W kolejnych dniach wielokrotnie nawiedzali  Sanktuarium Matki Bożej. Odwiedzali Grotę Masabielską, Kryptę, Bazylikę Różańcową, Bazylikę św. Piusa X, czy dom rodzinny św. Bernadety. Wzięli  udział  w  nabożeństwie Drogi  Krzyżowej. Oprócz tego wybrali się na wycieczkę autokarową do Betharram. Tradycja mówi, że sama Maryja uratowała tam od utonięcia młodą dziewczynę, podając jej pod mostem gałąź. Zwiedzali tam kolejne sanktuarium, przepiękne jaskinie, a następnie udali się nad malownicze jezioro. Dużym wyzwaniem, mimo iż wjechali tam kolejką okazała się wyprawa na Pic du Jer, z którego roztacza się, bodaj najpiękniejszy, widok na Pireneje. Znajduje się tam ścieżka spacerowa prowadząca do punktu widokowego. Naszym pielgrzymom ukazał się wspaniały, panoramiczny widok na samo Lourdes i ościenne miasta, na całą dolinę Argeles – Gazost i przepiękne pirenejskie szczyty. Codziennie uczestniczyli oni we Mszy Świętej, szli z zapalonymi świecami w Procesji Światła, odmawiali różaniec. Każdy, we własnej lub powierzonej intencji z przejęciem zapalił świecę przy Grocie Objawień. Po kilku dniach szczęśliwie wrócili do domu. Z pewnością częściej będą zaglądać teraz do naszej – Matki Boskiej Różańcowej, częściej sięgają też po różaniec. Wiedzą już, że modlić się można wszędzie. By się jednak o tym przekonać, musieli polecieć do Lourdes…
Naciśnij, żeby usłyszeć tekst