Szkoda, że nasi mieszkańcy nie mogli osobiście pożegnać księdza proboszcza. Wielu z nich, a szczególnie Beata, Kasia, regularnie odwiedzający halembski kościół, czy Jasiu, który do momentu pojawienia się pandemii regularnie posługiwał w parafii jako ministrant, bardzo to przeżywało. Po 22 latach proboszczowania w Halembie ksiądz Arcybiskup zdecydował powierzyć mu inne zadanie. Podczas dziękczynnej mszy o godz. 17.00 ośrodkową społeczność reprezentowali dyrektor i jego zastępca. W imieniu wszystkich mieszkańców, uczestników i pracowników podziękowali oni księdzu proboszczowi za wieloletnią współpracę, za otwartość i wszelkie dobro jakie w tym czasie stało się naszym wspólnym udziałem. Ofiarując wykonaną w naszym warsztacie terapii zajęciowej ikonę z wizerunkiem Matki Boskiej Kapłańskiej, życzyli mu opieki Matki Bożej, Królowej Różańca i naszej patronki. Przekazali również pozdrowienia od wymienionych wcześniej Beaty, Kasi i Jasia wraz z osobiście wykonanym przez Beatkę upominkiem.
Ksiądz proboszcz prosił, żeby wszystkim w jego imieniu serdecznie podziękować. Na koniec nasi reprezentanci zapewnili go o naszej pamięci i modlitwie. Na dowód tego, że nie była to żadna czcza obietnica, ksiądz Antoni, w tym samym czasie, kiedy w kościele parafialnym odprawiano mszę w intencji księdza Bernarda, odprawiał mszę w naszej kaplicy, w tej samej intencji. Wzięło w niej udział wyjątkowo wielu mieszkańców. Ksiądz kapelan ogłosił wcześniej intencję i pewnie to spowodowało tak dużą frekwencję na mszy w tygodniu. Nie zabrakło na niej oczywiście Kasi, Beaty i Jasia. Wspólnie z nimi raz jeszcze dziękujemy za wszystko Księże Proboszczu. Szczęść Boże.
