Oprócz naszych warsztatowców, Domu nie opuszczają prawie wszyscy pracujący mieszkańcy. Wyjątek stanowią ci, którzy zatrudnieni są na stanowiskach, bez których nie można się obejść, a więc pracujący w pralni, czy w kuchni przygotowującej posiłki. Aby ograniczyć ich kontakty w środkach komunikacji zdecydowano, że będą oni dowożeni i przywożeni z pracy naszym transportem. Ci, którzy pozostali w Domu, wykorzystują przysługujące im urlopy. Niewątpliwie wszystkim dokucza zarządzona izolacja, która mocno ogranicza, szczególnie tych bardziej samodzielnych, mieszkańców. Nie wyjeżdżają też i pozostają na miejscu nasi uczniowie. Opiekunowie wraz z instruktorami próbują zorganizować im czas. Wszystkie miejsca w świetlicy terapeutycznej są wykorzystane, a instruktorzy prowadzą zajęcia grupowe. Oblegane i przez to reglamentowane są miejsca przy komputerach, do łask wrócił stół do ping-ponga, który rozłożono w jednym z pomieszczeń ŚDS-u, a na korytarzu stale jest głośno w miejscu, gdzie stoją „piłkarzyki”. Powoli przyzwyczajamy się do nowej sytuacji…
{gallery}phocagallery/2020_ROK/Wolny_czas{/gallery}
