Ostatni przed Świętami Bożego Narodzenia trening bocce wiązał się dla jego uczestników z fajną niespodzianką. Wiadomo, że trenować trzeba i ćwiczenie rzutów jest niezbędne, aby poprawiać swoje umiejętności i ćwiczyć technikę, jednak element rywalizacji wprowadzany podczas treningów zawsze dodaje smaczku grze. Wiedzą o tym doskonale nasi trenerzy, którzy gdy tylko jest to możliwe starają się przeprowadzać treningi w formie miniturniejów. Tak było i tym razem. Zawodnicy zostali podzieleni na drużyny i otrzymali różnokolorowe kamizelki odznaczające ich przynależność do poszczególnych drużyn. Dodatkowym atrybutem każdego zawodnika stała się mikołajowa czapka, bez której nie można było wziąć udziału w konkursie. To właśnie ona dostarczyła wszystkim uczestnikom mikołajkowego turnieju bocce najwięcej radości. Zakładali je na przeróżne sposoby, poprawiali, prostowali…
Organizatorzy, czyli pracujący na co dzień ze swoimi wychowankami trenerzy spontanicznie przygotowali dla nich małe upominki, które uczestnicy turnieju otrzymali wraz z okolicznościowymi znaczkami wykonanymi specjalnie na tę okazję. Radości było wiele. Pomysł się udał, trzeba było tylko go mieć…
