W pierwszą niedzielę po Świętach Wielkiejnocy, w Święto Miłosierdzia Bożego, w samo południe, w katedrze Chrystusa Króla w Katowicach miała miejsce niezwykła uroczystość. Tego dnia uroczysta liturgia, której przewodniczył Arcybiskup Wiktor Skworc, a w którą wprowadził wszystkich ksiądz Łukasz Stawarz – dyrektor katowickiej Caritas, sprawowana była za wszystkie podejmowane przez Caritas dzieła i ludzi z nią związanych. „Objawienie miłości i miłosierdzia ma w dziejach człowieka jedną postać i jedno imię. Nazywa się Jezus Chrystus” – powiedział ksiądz Arcybiskup podczas homilii, cytując papieską encyklikę „Dives in Misericordia”. Przypomniał też, że Święto Bożego Miłosierdzia jest świętem naszego Pana, Jezusa Chrystusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego. „To, co dokonało się w zmartwychwstaniu Chrystusa staje się ostatecznie dostępne człowiekowi dzięki Bożej miłości i miłosierdziu. Jest to owo „dowartościowanie”– „podnoszenie w górę” człowieka. Podobnie jak jego stworzenie, także zmartwychwstanie człowieka – to niezasłużony dar wszechmocnego i miłosiernego Boga” – przypomniał metropolita.
Zachęcał również, abyśmy w naszym codziennym zaangażowaniu na rzecz drugiego człowieka nie tracili z oczu tej paschalnej perspektywy. „Okazując miłość miłosierną drugiemu człowiekowi, czynimy to jako świadkowie zmartwychwstania i zarazem miłosierdzia Bożego” – mówił. Przypomniał, że Niedziela Miłosierdzia to święto Caritas, podkreślając jednocześnie, że miłość miłosierną odnajdujemy w Kościele i w działaniach podejmowanych właśnie przez Caritas w jej strukturach diecezjalnych i poprzez parafialne i szkolne zespoły. Zwrócił również uwagę, że zadaniem Kościoła, a więc nas wszystkich, jest przekazywanie każdego dnia rodzinie ludzkiej orędzia o Jezusie zmartwychwstałym i o Bogu miłosiernym poprzez dzieła miłosierdzia. Przypomniał, że to Chrystus zmartwychwstały posyła nas dzisiaj, jak apostołów z Wieczernika, na cały świat, mówiąc: „idźcie i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu. Słowa wypowiedziane przez księdza Arcybiskupa w pustej katedrze: „Niech spotkanie ze Zmartwychwstałym podczas tej Eucharystii i nas napełni radością, i prostotą serca, byśmy dawali o Nim świadectwo podczas naszej życiowej wędrówki, naznaczonej aktualnie doświadczeniem pandemii…” wywołały wielkie emocje wśród uczestniczących w uroczystości za pośrednictwem przekazów radiowych i internetowych. Wymienialiśmy się następnego dnia naszymi reakcjami… W tym momencie, żal związany z niemożliwością uczestniczenia w tym wielkim święcie, związany z zagrożeniem epidemicznym, szczególnie przybrał na sile, bo przecież z tak pięknej okazji planowaliśmy wypełnić katedrę po brzegi… Kolejne słowa Arcybiskupa dodały nam jednak otuchy i wskazały właściwy kierunek działania: „My – ludzie Zmartwychwstałego – przechodząc na szlaku życia „różnorodne doświadczenia”, świadomi wartości wiary, winniśmy czynić miłosierdzie; winniśmy je „rozdzielać” wg rozeznania potrzeb.” Ksiądz Arcybiskup odniósł się też do wielu akcji, które zrodziły się obecnie, by pomagać sobie nawzajem w czasach pandemii. Szczególnie podkreślił wartość pomocy okazywanej seniorom, których odwiedzają wolontariusze, czasem nawet nieznani im sąsiedzi, ludzie dobrej woli. Przynoszą im potrzebną żywność i lekarstwa lub po prostu z nimi rozmawiają. Metropolita wskazał, że czas izolacji to również dobra okazja do podejmowania czynów miłosierdzia, co do duszy. Nakaz, aby wątpiącym dobrze radzić, strapionych pocieszać, darować urazy, czy też modlić się za żywych i umarłych, jest szczególnie możliwy do realizacji w czasie, gdy utrudnione jest praktykowanie uczynków miłosierdzia względem ciała. Większość z nich może być realizowana zdalnie, bez konieczności wychodzenia z domu. Na koniec, zwracając się do wszystkich Czcicieli Bożego Miłosierdzia metropolita zaapelował mówiąc: „Bądź miłosierny; nie bądź obojętny, włącz się w społeczną pomoc; w działania Caritas w twojej parafii; w wolontariat; w szkolne koła Caritas; włącz się w spełnianie uczynków miłosierdzia względem duszy”. I choć prawdziwie smutny widok przedstawiały puste ławki katedry, na które odprawiający Mszę Świętą musieli patrzeć od ołtarza, wiedzieli oni, że ci, którzy nie mogli w tym roku dotrzeć fizycznie do Katowic, odbywają w tym momencie niezwykła, duchową pielgrzymkę, i są tam prawdziwie obecni, bo modlą się razem z nimi, wpatrując się w swoje telefony i monitory komputerów. To do nas wszystkich, przeżywających w swoich domach tegoroczne Święto Caritas, związane jej trzydziestoleciem istnienia, ksiądz Arcybiskp skierował również ostatnie słowa swojej homilii: „Budujmy miłosierdziem, uczynkami miłosierdzia, nasze rodziny, parafie i społeczeństwo. To ozdrowieńcza terapia!”.
{gallery}phocagallery/2020_ROK/Swieto_Milosierdzia{/gallery}
