SZEŚĆ OŁTARZY… (11 czerwca 2020)

Teledysk 2020.Movie Migawka

Teledysk 2020.Movie MigawkaKażdego roku przedstawiciele naszego Ośrodka biorą udział w parafialnej procesji Bożego Ciała. To szczególne święto, kiedy sam Pan Jezus ukryty w złotej monstrancji wędruje ulicami naszej dzielnicy, by błogosławić nasze domy i miejsca pracy. Zawsze jeden odcinek drogi, do jednego z czterech ołtarzy, gdzie później przewodniczy modlitwom, pokonuje nasz kapelan – ksiądz Antoni z Najświętszym Sakramentem rękach. Bywa, że towarzyszą mu nasi ośrodkowi ministranci. Inni nasi mieszkańcy wraz z opiekunami mieszają się z wiernym, halembskim ludem, którego częścią wszyscy się czujemy i jesteśmy. I tak było do tej pory… W tym roku, ze względu na trwającą epidemię, nikt z Ośrodka nie wyszedł. Na miejscu pozostał również nasz kapelan. Ksiądz Antoni, jako na stałe rezydujący w Ośrodku sam zdecydował, że będzie się starał dzielić los poddanych izolacji mieszkańców i ograniczy swoje wyjścia na zewnątrz do niezbędnego minimum. W uroczystość Bożego Ciała, podobnie jak w inne dni świąteczne, od kiedy znowu można sprawować liturgię, odprawił trzy Msze Święte.

Dzięki temu mamy możliwość zachowania nakazanych norm sanitarnych w miejscach kultu. W jednej mszy biorą udział tylko mieszkańcy dwóch grup, a więc mogą usiąść w ławkach zachowując odpowiednie odległości od siebie… No cóż, przepis jest przepis i my się do niego staramy stosować. Wiadomo było więc, że w Boże Ciało też będą trzy msze, ale co z procesją? Było wiadomo, że w kościele parafialnym też nie będzie tradycyjnej procesji, takiej jak zawsze, tylko taka dookoła kościoła… Ostatecznie u nas też było inaczej niż zwykle i chyba inaczej niż gdziekolwiek… Już dnia poprzedniego wieczorem w każdej ze świetlic ustawiono inaczej niż zwykle stoły i wstępnie udekorowano miejsca, które rankiem następnego dnia miały zamienić się w ołtarze. Jak już wspomniano mamy sześć grup, a więc i sześć świetlic, a co za tym idzie musiało by być i sześć ołtarzy… No ale cóż, przepis jest przepis… Pojawiła się wątpliwość. Czy wolno nam zmienić coś co zapisane jest w świętych księgach liturgicznych i prastarej tradycji? Te wątpliwości dość długo nie pozwalały nam spokojnie zasypiać. Ale czy ostatecznie Panu Bogu mogłoby się nie podobać, że zamiast cztery razy, mielibyśmy się modlić aż sześć? Ustalono, że na pewno nie miałby nic przeciw takiemu rozwiązaniu i postanowiono ostatecznie przygotować gościnę dla mającego wędrować po wszystkich piętrach Pana Jezusa, we wszystkich sześciu świetlicach. Wszędzie modliliśmy się jednak w sposób jak najbardziej tradycyjny, włączając jedynie dodatkowo intencje związane z naszym tegorocznym jubileuszem, w których pamiętaliśmy również o naszych założycielach i dobroczyńcach. Poszczególne grupy prześcigały się w przygotowaniu dekoracji swoich ołtarzy. Główną dekorację stanowiły zaprojektowane przez naszego dyrektora  duże, kolorowe plansze, na których prócz odpowiednich cytatów z Pisma Świętego znalazły się piękne motywy eucharystyczne. Serdeczne podziękowania należą się również panu Kazikowi, który zadbał, aby w otoczeniu ołtarzy było dostatecznie zielono, oraz paniom wychowawczyniom, które zorganizowały kwiaty w imponującej ilości. Wszyscy mieszkańcy wypachnieni i pięknie ubrani oczekiwali na odwiedziny Niezwykłego Gościa. Zwykle to On czeka na nas w kaplicy zamknięty w tabernakulum, a tym razem, po raz pierwszy miało być odwrotnie. Było bardzo uroczyście. Księdzu towarzyszyli ministranci niosący świece, inni dzwonili w dzwonki, którym towarzyszył śpiew pieśni. Modlitwa w każdej świetlicy kończyła się błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem. Pięknie było. Najpiękniejsze było to, że w tegorocznej naszej procesji wzięli udział wszyscy mieszkańcy, jeśli tylko chcieli. Dla niektórych było to bardzo wielkie przeżycie. I za to Bogu niech będą dzięki.

{gallery}phocagallery/2020_ROK/Boze_Cialo{/gallery}

Naciśnij, żeby usłyszeć tekst