TEATRALNA UCZTA W JADALNI (13 grudnia 2019)

teatr

teatrDzięki nawiązaniu życzliwej współpracy ze Studiem Teatralnym KRAK-ART, udaje nam się, co jakiś czas, zamienić naszą ośrodkową jadalnię w prawdziwy teatr. Cieszymy się, że poza codziennymi posiłkami, możemy dla odmiany zaserwować naszym wychowankom równie ciekawą strawę duchową. Niewątpliwie tak właśnie, ciekawą strawą dla głodnych kultury, można nazwać przedstawienia z jakimi przyjeżdżają do nas artyści z Krakowa. Ich spektakle adresowane są wprawdzie do dzieci w wieku szkolnym i przedszkolnym, ale przecież i wśród naszych mieszkańców jest wielu takich, dla których czas się, na ich szczęście, dawno zatrzymał. Przedstawienia naszych gości mają charakter interaktywny, a to oznacza, że widzowie mają możliwość wzięcia czynnego udziału w widowisku i wystąpienia na scenie razem z aktorami. Nasi podopieczni chętnie korzystają z każdego zaproszenia, a i nasi goście są zadowoleni z tak dobrej współpracy publiczności. Od października do grudnia, nasi mieszkańcy mieli okazję brać udział w trzech spektaklach.

11 października w naszym Ośrodku zagościł „Bazyliszek”. Przedstawienie nawiązywało do znanej warszawskiej legendy, według której Bazyliszek był przerażającym stworem z głową koguta, ogonem węża i oczami żaby. Jeden z bohaterów – Wojtuś – syn znanego płatnerza, nie słuchając przestróg ojca, wybiera się do kamienicy na Krzywym Kole. Chce tam odnaleźć skarb, ale znika, niestety, bez wieści. Na ratunek bratu wyrusza jednak jego dzielna siostra – Jadwisia, która dzięki pomocy tajemniczego Alchemika poznaje sposób na pokonanie Bazyliszka… Była to pełna humoru opowieść o braterstwie i przyjaźni, przybliżająca dodatkowo dawno już zapomniane zawody takie jak: snycerz, bednarz, płatnerz, kołodziej czy zdun. No i jeszcze jedno – morał… Z bajek wystawianych przez teatr z Krakowa zawsze wypływa jakaś nauka. W tym wypadku morał był bardzo pouczający, a mianowicie, że warto słuchać osób starszych.

15 listopada teatr z Krakowa zagościł u nas po raz drugi. Mieszkańcy, którym przypadła do gustu poprzednio przedstawiana przez aktorów sztuka mieli okazję spotkać się z „Pchłą Krętaczką”, bohaterką kolejnej sztuki nawiązującej do klasyki polskich bajek, która poza okazją do dobrej zabawy okazała się być również kolejną lekcją dobrego wychowania. Przedstawienie, będące adaptacją znanego dzieła Jana Brzechwy: „Pchła Szachrajka” jest wesołym, pełnym humoru i nagłych zwrotów akcji widowiskiem, w którym podobnie jak w poprzednim nie zabrakło morału. Małą pchłę, która nieustannie kłamie i psoci, dopiero sędzia – Piesek przywraca do porządku, uświadamiając jej, że źle postępuje. Skruszona pchełka ostatecznie obiecuje poprawę, radząc jednocześnie wszystkim na widowni, by nie powielali jej błędów i byli zawsze wobec wszystkich mili i szczerzy.

„Świąteczna gorączka Olafa” to trzecie i ostatnie w tym roku widowisko z jakim zaprzyjaźniony z nami teatr KRAK-ART przyjechał do Ośrodka. 13 grudnia nasi mieszkańcy mieli okazję spotkać się z Anną, Elzą i Olafem – postaciami z popularnego filmu „Kraina Lodu”. Widzowie przypomnieli sobie bożonarodzeniowe tradycje świąteczne, a zimowa aura przedstawienia (ale niestety tylko przedstawienia, bo na dworze wciąż królowała w tym czasie złota, polska jesień, chociaż już może i mniej złota…)  kierowała myśli widzów ku sprawom bardzo ważnym i bardzo miłym, mianowicie ku zbliżającym się świętom Bożego Narodzenia. Wśród życzeń jakie wkrótce będziemy sobie składać nie powinno zabraknąć również tego, by w przyszłym roku nasi podopieczni mogli wziąć udział w kolejnych, zabawnych przedstawieniach krakowskiej trupy i aby naszym gościom nie zabrakło pomysłów!

Naciśnij, żeby usłyszeć tekst