Początkowo otwarcie boiska miało mieć miejsce w okolicach Tygodnia Godności Osób Niepełnosprawnych, jaki w naszym mieście od lat odbywa się w maju każdego roku. Wtedy też miało mieć miejsce uroczyste otwarcie obiektu połączone z poświęceniem przez księdza Antoniego. Odkąd się jednak okazało, że w tym roku będzie inaczej, że tym razem maj wypadnie nam w październiku, presja na zakończenie prac nieco zmalała. Może i dobrze, bo po zakończeniu prac związanych z położeniem murawy pozostały nam jeszcze do zrobienia piłkochwyty – niezwykle ważny element ograniczający do minimum konieczność gonienia po najbliższej okolicy wykopniętych piłek. Tego również nie mogliśmy zrobić we własnym zakresie. Ze względu na bezpieczeństwo i konieczność otrzymania odpowiedniego atestu zadanie to zlecono specjalistycznej firmie. Kolejne etapy stawiania konstrukcji przebiegały dosyć sprawnie, jednak na ostatni akord, czyli założenie siatek przyszło nam trochę poczekać.
W końcu i one zawisły na swoim miejscu. Nasze piękne, nowe boisko było gotowe. Teraz tylko trzeba będzie zastanowić się nad stosownym momentem dla uroczystego otwarcia, bo skoro już wszystko gotowe to można już przecież grać, grać, grać… Tylko jak? Na niepoświęconym?
