Zakończył się ostatni etap sportowej przygody, przeżywanej przez niepełnosprawnych sportowców podczas trzech kolejnych obozów organizowanych w Ośrodku Wypoczynkowym „Las” w Istebnej. Tym razem to zawodnicy z Rudy Śląskiej, a dokładnie z naszego Ośrodka, z naszego warsztatu, pod okiem swoich trenerów szlifowali formę w kilku dyscyplinach. Podobnie jak ich koleżanki i koledzy z innych miast podczas wcześniejszych obozów nasi zawodnicy sporo czasu spędzili w siodle, na cyklicznych zajęcia treningowych z jazdy konnej. Podobnie rzecz się miała z wyjazdem do pobliskiego kompleksu „Zagroń” na tamtejszą pływalnię. Z przyjemnością korzystali oni z wodnych atrakcji. Nie zabrakło też treningów piłkarskich, unihokeja, bocce, i marszobiegów pozwalających przy okazji na poznawanie uroków Beskidu Śląskiego. Była także wspinaczka o zachodzie słońca na koniakowską górę „Ochodzita”. Ale to nie koniec.
Miliłby się ten, kto uznałby, że po intensywnych dniach wypełnionych treningami wszyscy tęsknili już tylko za łóżkiem. Praktycznie każdy z wieczorów niósł ze sobą innowacyjne zajęcia muzyczno – ruchowe z bardzo ciekawymi układami tanecznymi. Znaczna część naszych zajęć odbywała się na terenie Kompleksu Sportowo – Rekreacyjnego Zaolzie, w którym realizowane były zajęcia z golfa, treningi nordic walking, ćwiczenia równoważne z wykorzystaniem hulajnogi oraz szereg ogólnorozwojowych zajęć doskonalących sprawność motoryczną naszych sportowców. Zwieńczeniem tych dziesięciodniowych zmagań sportowych był specjalnie przygotowany runmagedon, czyli ekstremalny bieg z przeszkodami. Był on oczywiście dostosowany do możliwości naszych wychowanków. I choć pewnie momentami niektórym było bardzo ciężko, to radość z ukończenia tej niecodziennej rywalizacji była ogromna i nie do przecenienia. Cały obóz to był dobrze i miło spędzony czas.
