Od wielu lat do Maryi w Piekarach Śląskich pielgrzymują ludzie z różnych środowisk i stanów. Wśród nich są chorzy, niepełnosprawni i starsi wiekiem, którzy przybywają tu nie tylko ze Śląska, ale i z odległych zakątków Polski. Piekarskie sanktuarium zapełniało się od rana, a podczas modlitwy różańcowej nie było już prawie miejsc w ławkach. Podczas Mszy Świętej, której przewodniczył ks. biskup Marek Szkudło świątynia była niemal pełna. Podczas procesji z darami wielu z obecnych złożyło Panu Bogu dar swego cierpienia, choroby, czy niepełnosprawności ofiarując je w sobie tylko wiadomej intencji. Radość jaka towarzyszyła spotkaniu na Rajskim placu koło bazyliki nie wskazywała na to, że biorą w nim udział ludzie schorowani i cierpiący. Dla zespołu „Od Serca” i dla pana Andrzeja, którzy poprowadzili na zmianę zabawę była to prawdziwa przyjemność. Po posiłku przygotowanym przez Caritas naszej Archidiecezji wszyscy dostali nowych sił, zatem nikt nie stronił od zaproponowanych tańców. Kiedy jednak przyszedł czas na powrót do kościoła plac nagle opustoszał, a przed obrazem Śląskiej Gospodyni raz jeszcze uklęknęli uczestnicy pielgrzymki. Przyjmowali z rąk biskupa Marka indywidualne błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem i ofiarowali swoje modlitwy za potrzebujących… To właśnie tego dnia usłyszeliśmy, że większość chorych i cierpiących ofiaruje swoje modlitwy za kogoś innego. Nie modlą się o zdrowie dla siebie, zauważają potrzeby innych i traktują je jako ważniejsze. To piękne i bardzo wzruszające… W tym roku szczególną intencją z jaką udaliśmy się do Piekar, była modlitwa za kapłanów i o nowe powołania do kapłaństwa. Wierzymy, że modlitwa chorych ma wielką moc, i że zostanie wysłuchana.
