W tegoroczny Dzień Dziecka już po raz dwudziesty trzeci Pola Lednickie wypełniły się młodymi ludźmi z całej Polski i nie tylko. W tym niezwykłym spotkaniu wzięli również udział nasi przedstawiciele. Wczesnym rankiem, w dniu pierwszego czerwca, wyruszyła spod Ośrodka kilkunastoosobowa grupa mieszkańców, uczestników warsztatu terapii zajęciowej wraz z towarzyszącymi im opiekunami. Krótko po południu dołączyli oni do grona młodych i młodych duchem osób gromadzących się pod bramą w kształcie ryby. Na wyznaczonym w polu parkingu, gdzie zostawili samochód, poczęstowali się przywiezionym ze sobą bigosem i chlebem z przepysznym smalcem i nieodłącznym ogórkiem. Musieli się posilić przed czekającym ich dość długim marszem. Kilka kilometrów dzieliło ich od miejsca właściwego spotkania. Kasia, która przeceniła nieco swoje możliwości i wybrała się na wyprawę bez wózka, dzielnie maszerowała, nie mówiąc nikomu o coraz większych trudnościach. W momencie, kiedy było już naprawdę trudno, zatrzymało się przy niej auto, a prowadząca je sympatyczna młoda pani zaproponowała jej podwiezienie. Przypadek? Chwilę się wahała, ale kobieta szybko przekonała ją szczerym uśmiechem do skorzystania z propozycji. Kilka minut później oczekiwała na swoich kolegów i koleżanki w pobliżu sektora jaki im przydzielono.
W tym roku uczestnicy spotkania na Lednicy starali się odkryć siłę płynącą z sakramentów spowiedzi i eucharystii. Modlono się o dobrych księży, o ich uświęcenie, o nowe powołania kapłańskie i zakonne. Tym razem to młodzi zebrani na Lednicy na Lednicy wyciągnęli ręce nad kapłanami i modlili się o dobrych spowiedników. Tegoroczne hasło: „Wiesz, że Cię kocham”, towarzyszące spotkaniu, zostało umieszczone na pieczęci jaką otrzymali wszyscy jego uczestnicy. Poza nim na pieczęci umieszczono swego rodzaju drogowskaz Pnp 8,6-7 – siglum z księgi Pieśni nad Pieśniami prowadzące do słów: „Połóż mię jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu, bo jak śmierć potężna jest miłość, a zazdrość jej nieprzejednana jak Szeol, żar jej to żar ognia, płomień Pański. Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości, nie zatopią jej rzeki. Jeśliby kto oddał za miłość całe bogactwo swego domu, pogardzą nim tylko”. Pieczęć ma być symbolem tego, że każdy człowiek został opieczętowany Duchem Świętym w sakramencie chrztu i bierzmowania, a także tego, że Chrystus zapieczętował w każdym swoją miłość. Pieczęć nie była jednak jedynym otrzymanym upominkiem. Oprócz niej uczestnicy otrzymali specjalnie przygotowany rachunek sumienia “Poznaj moje serce, czyli lednicka droga do spowiedzi”. Wielkie wrażenie na naszych pielgrzymach wywarło świadectwo niepełnosprawnej kobiety, która dzieliła się swoimi doświadczeniami duchowymi. Sposób w jaki wypowiadała swoje świadectwo i bijąca z niej autentyczna radość, sprawiały, że było ono bardzo wiarygodne, a wspomniana radość i chęć naśladowania udzielała się słuchającym. Ich serca były w tym momencie gotowe na spotkanie z siostrami zakonnymi, które podchodziły do poszczególnych osób i przypominały wszystkim prawdę o Bożej Miłości. „Pan Jezus Cię kocha” mówiły i mocno przytulały tak, by tę Miłość, o której mówiły można było wręcz fizycznie poczuć. I poczuli. I Miłość i Radość i Wspólnotę wyrażaną wspólną modlitwą, śpiewem i tańcami, tak bardzo charakterystycznymi dla lednickich spotkań. Zapytani o to jak było, odpowiadali: „fajnie”, „cudownie” i „tego nie da się opowiedzieć”. Oczy im błyszczały kiedy wspominali wydarzenia z początku miesiąca. Rozmawiając z nimi chciałoby się tam pojechać i przeżyć to samo. Może jest to dobry pomysł na przyszły rok, który warto wziąć na serio i już dzisiaj zaplanować wyjazd do Lednicy. Nasi podopieczni już zaplanowali i już się nie mogą doczekać.
{gallery}phocagallery/2019_ROK/Lednica{/gallery}
