WOŁEK, OSIOŁEK I… (14 stycznia 2020)

DSC 2765

DSC 2765Nawiedzanie bożonarodzeniowych kapliczek, szopek, czy stajenek, zawsze sprawia naszym uczestnikom ze środowiskowego domu samopomocy wiele radości. Przepiękna, wyjątkowo słoneczna tego dnia, pogoda niewątpliwie dodała nam pozytywnej energii, umilając zarówno drogę, jak i późniejsze zwiedzanie. Mieliśmy okazję zobaczyć dwie szopki bożonarodzeniowe. Pierwszą odnaleźliśmy w przepięknym kościele św. Bartłomieja Apostoła w Bieruniu, który został zbudowany już w I połowie XV wieku. Znajdująca się tam szopka wprawiła wszystkich w zachwyt. Swoim wykonaniem, dbałością o każdy szczegół, kolorami i ogólną estetyką przyciągała oko, które naprawdę trudno było od niej oderwać. Całości dopełniała, sącząca się z ukrytych głośników muzyka. Kolejna szopka bożonarodzeniowa, u św. Franciszka z Asyżu, do której udaliśmy się w następnej kolejności, okazała się być już nieczynna.

Musieliśmy zmienić plany. Zrobiliśmy szybkie rozeznanie, gdzie w najbliższej okolicy można jeszcze zobaczyć coś ciekawego w „stajenkowym” temacie. Znając preferencje naszych podopiecznych zdecydowaliśmy się na żywą stajenkę. Udaliśmy się więc do żywej szopki przy kościele Błogosławionej Karoliny w Tychach. I to był dobry wybór. Uczestnicy mieli tam okazję zobaczyć wiele zwierząt. Wśród nich były konie, barany, gęsi, a nawet… papugi. Te ostatnie stały się szczególnie tematem licznych w drodze powrotnej komentarzy. Wróciliśmy do Ośrodka pełni wrażeń i pozytywnie nastrojeni na dalszą część dnia. Wszyscy byli bardzo zadowoleni.

{gallery}phocagallery/2020_ROK/Wolek_Osiolek{/gallery}

Naciśnij, żeby usłyszeć tekst