Rzadko się tak zdarza, aby nasz zespół występował dwa razy w ciągu jednego dnia i to do tego w różnych miejscach… Jak prawdziwi profesjonaliści… Tym razem jednak tak się właśnie zdarzyło, że rano występowali w Ośrodku Adaptacyjnym, podczas przepięknych jasełek, zaś wieczorem stanęli przed publicznością zgromadzoną w kościele ewangelickim w Wirku. Grupa zapaleńców zdecydowała się tam ukoronować cykl swoich występów związanych z kolędowaniem dla dzieci przebywających w szpitalach. Do tego ostatniego koncertu zaprosili również, zaprzyjaźnionego również z nami, pana Henryka Czicha – lidera zespołu „Universe”, który chętnie zgodził się wykonać kilka swoich kolęd i zespół „Od Serca”. Początkowo pan Henio miał wystąpić na końcu, ale tak się jakoś ułożyło, że nasz zespół zaśpiewał później.
„Fajny suport, nie ma co… Tak jeszcze nie mieliśmy…” – szeptała z przejęciem, zachwycona usłyszanymi na żywo kolędami „Universu”, Katarzyna. No, cóż tu dodać… Miała rację, tak jeszcze nie było… I nie było tak jeszcze, abyśmy mieli występ za występem… Serdecznie dziękujemy za zaproszenie panu Adamowi Jonczykowi wraz z całą jego rodziną i grupą przyjaciół, za to, że dostrzegli nasz potencjał i zaproponowali nam udział w tym pięknym przedsięwzięciu.
