Był taki czas na początku pandemii, że nasi mieszkańcy mieli absolutny zakaz zbliżania się do siebie. Nie było wówczas mowy o żadnej zabawie i mimo tego, że po zakończeniu Wielkiego Postu wszyscy byli rzeczywiście porządnie wyposzczeni, nie mieli szans na zaspokojenie głodu zabawy. Z czasem jednak uznano, że przebywający w izolacji mieszkańcy nie są zasadniczo nawzajem dla siebie zagrożeniem i dopuszczono organizowanie zabaw tanecznych na terenie Domu. Odtąd każda okazja, gdy można potańczyć, przyciąga liczne grono tej formy rozrywki. Ostatni dzień wakacji stał się okazją do kolejnej takiej zabawy. Jej inicjatorami i organizatorami byli tym sami mieszkańcy. Z drobną pomocą kadry przygotowano miejsce w jadalni. Specjalnym długim kablem udało się też połączyć prywatnego laptopa Łukasza z projektorem, dzięki czemu muzykę grającą do tańca ilustrowały wyświetlane teledyski.
Była to atrakcja szczególnie dla tych, którzy z różnych przyczyn nie dali się porwać w wir pląsów i zadowalali się podrygiwaniem na ustawionych wokół parkietu krzesłach. Z całą pewnością organizatorom można pogratulować bardzo udanej imprezy, a tym którzy wytrwali do końca dobrej kondycji. No ale przecież nie darmo się mówi, że trening czyni mistrza…
{gallery}phocagallery/2020_ROK/Zabawa_jakich_wiele{/gallery}
