Sobotnie popołudnie było dla mieszkańców naszego DPS-u okazją do świętowania Walentynek. Rozpoczęli je już o godzinie piętnastej. Może to kogoś zaskoczy, ale nasza zabawa rozpoczęła się w kaplicy… Rozpoczęto ją nie tańcami, ale od wspólnej modlitwy i odmówienia, jak co dzień o tej porze, koronki do Bożego Miłosierdzia. W końcu gdzie, jak nie u źródła największej Miłości, szukać natchnienia dla naszej miłości, ludzkiej. Prosto z kaplicy wszyscy przeszli do jadalni, która na ten dzień została pięknie udekorowana przez instruktorów terapii z naszej świetlicy. Dominował oczywiście kolor czerwony, a wszechobecne serca robiły właściwą atmosferę. Od pierwszych taktów muzyki parkiet praktycznie był pełny. Instruktorzy przygotowali wiele zabaw, które pozwalały na sympatyczne przerywniki w zabawie. Zmęczeni zabawą mogli przez chwilę odpocząć, a niezniszczalni, zachęceni słodkimi nagrodami, mierzyli swoje siły w proponowanych konkursach. Było, podawane z rąk do rąk, „gorące serce”, były wyścigi z sercem na głowie, było łączenie w pary bajkowych bohaterów, którymi na czas finałowego tańca stali się uczestnicy kolejnego zaproponowanego konkursu.
Były w końcu hucznie obchodzone, przypadające akurat w tym dniu, urodziny naszej Anetki, z serduszkowym, bo przecież nie innym, prezentem i gromkim „sto lat” wykonanym przez wszystkich obecnych. W zabawie, oprócz terapeutów bardzo aktywnie uczestniczyli opiekunowie i panie pokojowe, którzy starali się wyciągać do tańca tych, którym wydawało się, że już nie mają siły. Nie zabrakło również dyrektora, a nawet pielęgniarki, która będąc akurat na dyżurze, pełniła go tym razem tak, jak jej zagrali… W końcu i panie kucharki nie wytrzymały i chętnie dały się wchłonąć przez sunącego po całej Sali węża. Wiele radości wywołało pojawienie się naszego księdza Antoniego, który nie żałując nóg, uszczęśliwił kilka mieszkanek szalonym tańcem. I bardzo dobrze, bo jako dobry pasterz, powinien być przecież zawsze tam, gdzie jego owieczki… Można chyba powiedzieć, że udział w naszym Walentynkowym Balu wzięli wszyscy, i dotyczy to zarówno pracowników jak i mieszkańców, którzy codziennie, nie tylko w święto zakochanych, ofiarują innym, tu w Ośrodku, cząstkę swojego serca…
{gallery}phocagallery/2020_ROK/Zabawa_z_sercem{/gallery}
